czwartek, 26 listopada 2015

Rozdział 1 ostatnia noc

Jechalismy samochodem ponad 16 godzin byłam dość zmęczona musiałam zatrzymać się w hotelu na jedną noc i odpocząć po drodze zatrzynalismy się w hotelu Adelajda  na ulicy streetwart 12/3 Kalifornia Miałam że  sobą  pieniądze i ciuchy na zmianę a mój nazyczony Justin miał wszystko co potrzeba wynajęlismy jeden pokój i tak o to skończył się dzień przesiedIelismy w jednym pokoju odpoczelismy i dalej mogliśmy jechać do moich rodziców ja i Justin mieszkalismy razem ponad 2 lata niemielismy my dzieci ani slubu a ja tak bardzo chciałam być mama i stworzyć rodzinę ale nie wiedziałam co mnie czeka jak poznam prawdę  nie mogłam
 to uwierzyć moje Życie w ostatnim czasie ostatniej minucie legło w gruzach
od tam tego dnia  myslałam ze bedzie zle ale jednak musiałam wyjsc na proste po kilku godzinach spedzonych w horelu w którym zatrzymalismy sie na noc aby odpocząc w czasie podróży
wiec postanowiłam rano jak wstałam tuż przed switem bo nie mogłam zasnac w nocy justin jeszcze spał ale juz nie mogłam miałam wrazenie ze jestem całkiem w obcym mi miejscu dla tego nie mogłam oka zmrózyc wiec jak tlyko wstałam wziełam szybki prysznic jak tylko justin sie obudził zaczoł pakowac mineło kilka minut ja postanowiłam przed odejsciem i wyjazdem z hotelu zamów9c kolacje dla dwojga tlyko dla mnie i dla justina po chwili zeszlismy my na dół do recepcji zapytalismy czy mozna zamówic stolik dla dwojga poszlismy do kawiarenki da dół obok recepcji i zamówi.ismy kolacje plus czerowe wino po liku minutach pusili romatyczna muzyke w radiu moglismy zatanczyc dla tego justin poprosił mnie do tanca a po kilku minutach zadzwonił telefon to była moja siosra margaret była zapłakana nie rozumiałam co mówiła przez telfon bełkotaała słowa nie wyraznie mówiąc ratunku szybko posżła zawołac justina który odszedł od stolika do recepcji podbiegłam i powedziłam musimy wracac mam zle przeczucie ze cos sie stało z moja siostra przed chwilia dzwoniła była zapłakana nie wiem co mówiła nie wyraznie mówiła dla tego prosze chozdzmy to moja siostra prosze spieszmy sie mówiła do justina



kilka senkund pózniej
justin to ja ide po swoje i twoje zeczy do pokoju na góre a ty w  tym czasie wymelduj nas i poczekaj na dole zaraz wroce odpowiedział justin do juli wiec poszedłem szybko sie spakowac
nie wiedziałem do konca co sie dzieje ale uszanowałem decyzje mojej ukochanej

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz