Pierwszy dzień w
nowej pracy.Ty stojąca za ladą i podekscytowana jak nigdy a przed twoimi
oczami całe eleganckie lobby.Miałaś tylko wydawać kluczyki do
pokojów-nic trudnego.I faktycznie to robiłaś cały dzień.Z pięknym
uśmiechem witałaś i żegnałaś klientów,w między czasie plotkując z nowo
poznanymi koleżankami z pracy.Jako nowo zatrudniona "pani stojąca za
ladą w hotelu" zbierałaś wszystkie najważniejsze nowinki i
plotki,ponieważ wszystkie te kobiety korzystały z możliwości przeżywania
tych historyjek jeszcze raz.Co wieczór,w każdą sobotę,że komo pojawiać
miał się tu jakiś mężczyzna.Ale nie taki,jak
każdy.Czarujący,tajemniczy,uśmiechający się zawsze w ten sam cudowny
sposób,rób nie robiący tego w ogóle.Tak twierdziły-jak wspaniały może
być jakiś zwykły facet?-kpiłaś,przyglądając się w oddali szepczącym i
chichoczącym przyjaciółkom.Były miłe,ale każda głupia jak but
-Przepraszam-spojrzałaś na osobę stojącą po drugiej stronie lady-chciałbym się zameldować.Moje nazwisko to Justin Bieber.Jest rezerwacja-po tym,jak przełknęłaś ślinę,zaczęłaś szperać coś w komputerze,by wyszukać podane przez faceta nazwisko
-Faktycznie-przyznałaś.Kątem oka spojrzałaś na koleżanki posyłające Ci spojrzenie typu "a nie mówiłam?"
Zamrugałaś kilkukrotnie powiekami, zanim drżącą lekko dłonią podałaś mężczyźnie kartę,będącą kluczem.Ten odbierając ją z twojej dłoni uśmiechnął się czarująco i dostrzegając twoje zarumienione policzki-puścił Ci dyskretne oczko
-Dziękuję-patrzyłaś oniemiała na plecy mężczyzny,gdy odchodził
-Przepraszam-spojrzałaś na osobę stojącą po drugiej stronie lady-chciałbym się zameldować.Moje nazwisko to Justin Bieber.Jest rezerwacja-po tym,jak przełknęłaś ślinę,zaczęłaś szperać coś w komputerze,by wyszukać podane przez faceta nazwisko
-Faktycznie-przyznałaś.Kątem oka spojrzałaś na koleżanki posyłające Ci spojrzenie typu "a nie mówiłam?"
Zamrugałaś kilkukrotnie powiekami, zanim drżącą lekko dłonią podałaś mężczyźnie kartę,będącą kluczem.Ten odbierając ją z twojej dłoni uśmiechnął się czarująco i dostrzegając twoje zarumienione policzki-puścił Ci dyskretne oczko
-Dziękuję-patrzyłaś oniemiała na plecy mężczyzny,gdy odchodził
Więc
tak, taką formę by to przyjmowało.W skrócie-jeśli mam jakiś pomysł,będę
robiła to w ten sposób. Krótki imagin z jakimś adekwatnym gifem
Justina,bo to w końcu ask z imaginami o nim ;D Piszcie, dawajcie znać,
czy podoba wam się takie coś.Nie będę robić przecież czegoś, co się wam
nie spodoba i nie przyjmie się :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz