piątek, 17 czerwca 2016

Pierwszy dzień w nowej pracy.Ty stojąca za ladą i podekscytowana jak nigdy a przed twoimi oczami całe eleganckie lobby.Miałaś tylko wydawać kluczyki do pokojów-nic trudnego.I faktycznie to robiłaś cały dzień.Z pięknym uśmiechem witałaś i żegnałaś klientów,w między czasie plotkując z nowo poznanymi koleżankami z pracy.Jako nowo zatrudniona "pani stojąca za ladą w hotelu" zbierałaś wszystkie najważniejsze nowinki i plotki,ponieważ wszystkie te kobiety korzystały z możliwości przeżywania tych historyjek jeszcze raz.Co wieczór,w każdą sobotę,że komo pojawiać miał się tu jakiś mężczyzna.Ale nie taki,jak każdy.Czarujący,tajemniczy,uśmiechający się zawsze w ten sam cudowny sposób,rób nie robiący tego w ogóle.Tak twierdziły-jak wspaniały może być jakiś zwykły facet?-kpiłaś,przyglądając się w oddali szepczącym i chichoczącym przyjaciółkom.Były miłe,ale każda głupia jak but
-Przepraszam-spojrzałaś na osobę stojącą po drugiej stronie lady-chciałbym się zameldować.Moje nazwisko to Justin Bieber.Jest rezerwacja-po tym,jak przełknęłaś ślinę,zaczęłaś szperać coś w komputerze,by wyszukać podane przez faceta nazwisko
-Faktycznie-przyznałaś.Kątem oka spojrzałaś na koleżanki posyłające Ci spojrzenie typu "a nie mówiłam?"
Zamrugałaś kilkukrotnie powiekami, zanim drżącą lekko dłonią podałaś mężczyźnie kartę,będącą kluczem.Ten odbierając ją z twojej dłoni uśmiechnął się czarująco i dostrzegając twoje zarumienione policzki-puścił Ci dyskretne oczko
-Dziękuję-patrzyłaś oniemiała na plecy mężczyzny,gdy odchodził
Więc tak, taką formę by to przyjmowało.W skrócie-jeśli mam jakiś pomysł,będę robiła to w ten sposób. Krótki imagin z jakimś adekwatnym gifem Justina,bo to w końcu ask z imaginami o nim ;D Piszcie, dawajcie znać, czy podoba wam się takie coś.Nie będę robić przecież czegoś, co się wam nie spodoba i nie przyjmie się :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz